Blog > Komentarze do wpisu

Memoir of a Murderer

Byeung-su jest weterynarzem, mieszkającym ze swoją córką. Od paru miesięcy męczy go Parkinson, a wspomnienia coraz bardziej mieszają w głowie. Jest w czym mieszać, bo nasz bohater zabijał ludzi. Nie dlatego, że był gangsterem czy członkiem Yakuzy, ale tak wyszło. Tylko, że okolica nie jest zbyt bezpieczna, bo znowu ktoś zaczyna zabijać. A stawką w rozgrywce jest życie córki Byeung-su.

memoir_of_a_murderer1

Kolejne spotkanie z koreańskim kinem, który jest bardzo dziwnym miksem thriller psychologicznego a’la „Memento” z dramatem. Film Shin-yeon Wona robi ze mną to, co choroba z mózgiem naszego bohatera – miesza, mąci, prowokuje i kilkakrotnie wywraca naszą wiedzę do góry nogami. Całość bardzo wciąga, intryguje, stawiając wiele pytań o wspomnienia, zawodność ludzkiej pamięci, a jednocześnie rozwiązujemy kilka tajemnic. Dlaczego zaczął zabijać, kim była jego ostatnia ofiara, jak jedno zdarzenie zmieniło jego percepcję. Reżyser za pomocą montażu wielokrotnie wywraca karty, powoli wyczuwamy jak obydwaj wrogowie „obwąchują” się nawzajem, z czego ten nowy zawodnik jest młodszy, sprytniejszy i potrafi wykorzystać problem Byeung-su na swoją korzyść. I ciągle było stawiane pytanie: kto kogo oszuka i zabije? Cały czas czuć wysoką stawkę, napięcie konsekwentnie jest budowane, trzymając wręcz na krawędzi. Jest krwawo, ostro, a jednocześnie to wszystko zaczyna powoli układać się w jedną całość. Więcej wam nie powiem, bo układanka jest naprawdę piorunująca.

memoir_of_a_murderer2

Wielu może znudzić dość powolne tempo w środkowej części filmu, ale i tak z napięciem czekasz aż do końca. Chociaż początkowo też trudno polubić naszego bohatera (fantastyczny Kyung-go Sol), który jest bardzo wycofany, zagubiony i miewa stany zawieszenia, skasowania pamięci. Poza nim jest wyrazisty Nam-gil Kim (detektyw Tae-ju), będący bardziej spokojnym, opanowanym mordercą, działającym bardzo powściągliwie. Jest jeszcze córka Eun-hee (Seol-Hyum Kim), która miota się między obydwoma facetami.

memoir_of_a_murderer3

„Memoir of a Murderer” to kolejny przykład specyficznej potrawy azjatyckiej, która potrafi zaskoczyć, zdemolować, namieszać. Próba odkupienia win, mierzenie się z przeszłością oraz walka na śmierć i życie – smakowity miks, dający wiele satysfakcji.

memoir_of_a_murderer4

7,5/10 

Radosław Ostrowski

wtorek, 13 marca 2018, radkino
Tagi: thriller

Polecane wpisy

  • Skazany

    Więzienie to miejsce, gdzie człowiek musi dokonywać bardzo trudnych, wręcz ekstremalnych wyborów. Albo przetrwasz, albo będziesz pomiatany. I do tego brutalnego

  • Super Dark Times

    Ile można opowiadać o okresie dojrzewania nastolatków? Czasami mam wrażenie, że filmów na ten temat jest ostatnio coraz więcej. Zwłaszcza dziejących się w latac

  • Zakładnik z Wall Street

    Wall Street – najsłynniejsza ulica w Nowym Jorku, gdzie spotyka się świat wielkiej finansjery. Ale to w tym mieście prowadzony jest program telewizyjny &b

  • Ana - Roberto Santiago

    Tłumaczenie: Joanna Ostrowska, Grzegorz Ostrowski Chciałabym powiedzieć, że za sprawą "Any" objawił się nam hiszpański John Grisham ze swoich pierwszych, prawni

  • Blisko mnie Amanda Reynolds

    Po nieszczęśliwym upadku ze schodów Jo Hardings budzi się w szpitalu. Okazuje się, że cierpi na częściową amnezję i nie pamięta wydarzeń z ostatniego roku. Choc

ministat liczniki.org
zBLOGowani.pl
Mediakrytyk.pl