Blog > Komentarze do wpisu

Wszystko z nami w porządku

Jakie znacie polskie gry? Ostatnio robią sporą furorę (seria „Wiedźmin”, seria „Sniper: Ghost Warrior” czy „Observer”), ale o jednej postanowiono zrobić film dokumentalny. Reżyser Borys Nieśpielak postanowił opowiedzieć o dwóch gościach (Bartek Pieczonka i Rafał Zaremba), którzy wcześniej pracowali w korporacjach. Ale postanowili w końcu postawić wszystko na jedną kartę i stworzyć grę komputerową. Wiecie taką fajną, żeby się dobrze sprzedała i można się z tego utrzymać. I tak wyszedł „Lichtspeer” - jedna z bardziej pokręconych gier w historii.

wszystko_z_nami_w_porzadku4

Jeśli jednak liczycie na to jak powstała ta gra, to nic z tego. Reżyser pokazuje naszych bohaterów w momencie, gdy gra jest już prawie na wykończeniu i czeka na dystrybucję. Bardziej się skupia nie na pokazywaniu tworzenia samej gry, ile na sylwetkach naszych bohaterów: bardziej przejętego, skupionego Rafała oraz troszkę zdystansowanego Bartka. Przy okazji nie brakuje przemyśleń dotyczących branży gier, sposobów promocji oraz samego podejścia do realizacji. Tego, ze trzeba czekać na odpowiedzi od innych, jak wiele trzeba poświęcić realizacji (proces trwał ponad dwa lata) i ile trzeba sprzedać gier, by się utrzymać. I to wszystko pokazuje, że nie jest to prosta droga, a pasja nie zawsze wystarcza, zaś nawet najlepiej przemyślany plan może nie zadziałać. Jak sam mówi jeden z bohaterów: „News, że gra jest na Steamie, to żaden news”.

wszystko_z_nami_w_porzadku4

Sam film wizualnie trzyma poziom typowego dokumentu i – co dla mnie jest największym problemem – jest za krótki. Nieco ponad godzina nie do końca mi wystarczyła, by jeszcze lepiej poznać tych gości. Do tego mocno wplecione anglicyzmy, wynikające z poprzednich miejsc pracy, mogą wywoływać ból uszu purystom językowym i może wydawać się kompletnie niezrozumiały. Niemniej samo sięgnięcie po temat gamedevu oraz próba spojrzenia na to środowisko zasługuje na docenienie.

„Wszystko z nami w porządku” to intrygujący i ciekawy dokument, który może zachęcić także do sprawdzenia „Lichtspeera”. I pokazuje naszych bohaterów jako zwykłych ludzi, których pasja potrafi być bardzo zaraźliwa. Mam nadzieję, ze studio jeszcze zrealizuje kolejne ciekawe gry video.

7/10 

Radosław Ostrowski

PS. Bardzo chcę podziękować reżyserowi Borysowi Nieśpielakowi, który udostępnił film do obejrzenia na Steamie.

sobota, 15 września 2018, radkino
Tagi: dokument

Polecane wpisy

ministat liczniki.org
zBLOGowani.pl
Mediakrytyk.pl